Na luzie, bez elegancji, po swojemu.
Ostatnio modne się stało ubieranie "na luzie", czy hasztagowanie #streetwear. Ale właściwie po co? co to jest ten cały "luz" czy "street wear"? Cytuję "Luz to nie brak stylu, powyciągane swetry czy brudne trampki. Luz to
wolność i swoboda w wyborze tego, co i kiedy nosimy. Kiedyś luz był
przeciwieństwem luksusu, ale teraz poprzez zmianę kontekstu (tak, tak o
to chodzi w trendach), luz stał się swego rodzaju luksusem. Nie każdy
może pozwolić sobie na pełną wolność w wyborze stroju, ponieważ wiele
rzeczy nas ogranicza. Czasami jest to dress code, a czasami zwykły lęk przed wyrażaniem siebie.".
Poszperałam trochę po internetach i okazuje się, że są rożne typy "Street fashion":
- Teddy Boys
- Punk fashion
- Skinheadsshirts,
- Gothic fashion
- Preppy
- Hip hop fashion
- Hipster
- Rasta
- Grease
- Hippies
- Feminine
Bluza/track : Reseved
Okulary/glasses : Six
Spodnie/pants : Bershka
Buty/shoes : Adidas originals
snap: black town, do kupienia
Fajne, przemyślane słowa. Nie wiedziałam, że jest taki podział ;) Super stylizacja i buty <3
OdpowiedzUsuńLuz i wygoda przede wszystkim, a przy tym jest też modnie i stylowo :)
OdpowiedzUsuńŚwietnie wyglądasz, jak taka mała zadziorrra- absolutnie moje klimaty :)
miłego dnia :) Daria
bluza świetna na te chłodne dni :)
OdpowiedzUsuńteraz te wszystkie pojęcia się tak niesamowicie miksują, że w zasadzie ciężko o jakiekolwiek granice, ramy czy definicje, jeden wielki eklektyzm!
OdpowiedzUsuńpozdrawiam!
jesuswannatouchme.
<3
Na luzie też super :) widać, że czujesz się dobrze w tej stylizacji
OdpowiedzUsuń