niedziela, 19 października 2014

19/10/2014

 Na luzie, bez elegancji, po swojemu. 
Ostatnio modne się stało ubieranie "na luzie", czy hasztagowanie #streetwear. Ale właściwie po co? co to jest ten cały "luz" czy "street wear"? Cytuję "Luz to nie brak stylu, powyciągane swetry czy brudne trampki. Luz to wolność i swoboda w wyborze tego, co i kiedy nosimy. Kiedyś luz był przeciwieństwem luksusu, ale teraz poprzez zmianę kontekstu (tak, tak o to chodzi w trendach), luz stał się swego rodzaju luksusem. Nie każdy może pozwolić sobie na pełną wolność w wyborze stroju, ponieważ wiele rzeczy nas ogranicza. Czasami jest to dress code, a czasami zwykły lęk przed wyrażaniem siebie.".
Poszperałam trochę po internetach i okazuje się, że są rożne typy "Street fashion":












Bluza/track : Reseved
Okulary/glasses : Six
Spodnie/pants : Bershka
Buty/shoes : Adidas originals
snap: black town, do kupienia

5 komentarzy:

  1. Fajne, przemyślane słowa. Nie wiedziałam, że jest taki podział ;) Super stylizacja i buty <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Luz i wygoda przede wszystkim, a przy tym jest też modnie i stylowo :)
    Świetnie wyglądasz, jak taka mała zadziorrra- absolutnie moje klimaty :)
    miłego dnia :) Daria

    OdpowiedzUsuń
  3. bluza świetna na te chłodne dni :)

    OdpowiedzUsuń
  4. teraz te wszystkie pojęcia się tak niesamowicie miksują, że w zasadzie ciężko o jakiekolwiek granice, ramy czy definicje, jeden wielki eklektyzm!

    pozdrawiam!
    jesuswannatouchme.
    <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Na luzie też super :) widać, że czujesz się dobrze w tej stylizacji

    OdpowiedzUsuń